jump to navigation

Liberalna koncepcja władzy April 25, 2006

Posted by nspace in władza.
1 comment so far

Francuski uczony, Profesor matematyki na University of La Reunion, Sylvian Poirer, Sformułował bardzo ciekawą teorię na temat tego, jak wyglądać mogą państwa w przyszłości. Jest to system oparty o system komputerowy, który w skrócie można opisać jako social-network (przykładem których może być np. Spinacz.pl albo Grono.net), który zapewnia możliwość dodatkowego oznaczania ludzi jako godnych, bądź nie, zaufania. To jak dana osoba jest oceniana, miałoby być widoczne dla wszystkich, a także, ma dawać możliwość podejmowania decyzji, a więc zapewniające władzę. Co ciekawe, ma się łączyć z systemem pieniężnym, przez co jednostki niegodne zaufania miałyby problem z zakupami czy życiem wogóle. System polityczny byłby oparty na ludziach którzy są politykami naturalnie – decyzje legislacyjne miałyby być podejmowane przez dyskusje i głosowania ludzi zainteresowanych, przez fora itp, internetowe, a siła ich głosu zależałaby od zaufania jakim cieszyliby się w społeczeństwie (im więcej ludzi ufa danemu 'politykowi', tym silniejszy jego głos). Decyzje podejmowaliby ludzie będący autorytetami, przy czym ich pozycja i siła głosu byłaby na bieżąco weryfikowana.
Sam projekt wydaje mi się bardezo interesujący. Stwarza duże możliwości – po pierwsze, zakłada że cała władza która może, zostanie przeniesiona na społeczeństwo. Tak więc, zniknie niepotrzebna ingerencja państwa, obywatele będą decydowac o wszystkim co ich dotyczy. Podatki musiałyby być minimalne by utrzymać taki system, na pewno też, jeśli społeczeństwo opierałoby się zaufaniu jednostek, stałoby się ono, zaufanie, towarem bardzo pożądanym i pielęgnowanym – jakby nie patrzeć, świat w którym każdy działałby w kierunku zdobycia i utrzymania opinii o sobie miast przestrzegania abstrakcyjnych czasem norm prawnych, byłoby krokiem na przód. Dzieci wychowane w taki systemie z pewnością tworzyły by zwarte społeczeństwo, gdzie do osobistego interesu jednostki włączone by zostało bycie postrzeganym jako uczciwym.

Piękne? Może zbyt. Myśle że implementacja systemu byłaby niezwykle kłopotliwa. Najważniejszą barierą byłoby oczywiście przekonanie ludzi tego systemu i do używania go konsekwentnie i aktywnie. Dopiero bowiem gdy każdy będzie na bierząco monitorował i korygował swoją sieć zaufania. Myśle, że nie uda się tego szybko osiągnąc – miną dwa pokolenia zanim system będzie działał w pewni sprawnie. Drugą sprawą jest techniczna strona – jak miałoby się odbywać ustalanie relacji i jak możnaby ją sprawdzać? I co zrobić, żeby jeden haker nie sprawił że systejm się posypie? Co zrobić gdy jakać grupa uzyska pozycje wystarczająco silną by automatycznie dyskredytować każdego nowego członka społeczności? Czy dziecko też może uczestniczyć w sieciach zaufania?

Niemniej, koncepcja interesująca, może uda się ją rozwinąć, czy, oby!, wprowadzić w życie. Do poczytania po angielsku: strona autora koncepcji. W dniu 26.03.2006 o godzinie 13 w sali 236 (budynek główny przy al. Niepodległości) na Akademii Ekonomicznej odbędzie się wykład autora – prof. Sylviana Poirer.